Oj, tak! To znakomity pomysł na narty – kaukaskie stoki są idealne, aby wybrać się poszaleć na nartach albo snowboardzie. Mieliście w planie wypad do Austrii lub Włoch? Może jednak zmienicie plany?

Na narty do… Gruzji?

Położenie Gruzji jest znakomite – państwo leży u stóp Kaukazu i znajdują się tutaj trzy główne stacje narciarskie. To Bakuriani, Gudauri oraz Mestia. Sekret idealnych warunków tkwi w… ich położeniu właśnie.
Znajdują się one w pasmie 5-tysięczników, ale to nie wszystko. Trzeba mieć też na uwadze efekt działania wilgotnego powietrza napływającego znad Morza Czarnego. Sprawia to, że opadów nie brakuje, a śnieg jest puszysty. Przygotowane trasy nie odbiegają tak mocno od austriackich czy włoskich – też są dobrze przygotowane. Poza tym są szerokie i niezwykle malownicze!
Na rodzinne ferie polecamy m.in. ośrodek Bakuriani, bo jest najniżej położony. Trasy są dosyć łatwe i w sam raz dla dzieci oraz początkujących. Co więcej, słynne Tbilisi oddalone jest około 200 km. Nie brakuje też terenów dla miłośników biegania na nartach, tras dla snowboardzistów itd. Dla turystów przygotowano dziewięć wyciągów oraz dodatkowo około 20 km tras narciarskich. Inne atrakcje? Można – i zdecydowanie warto! – pojeździć na skuterach śnieżnych, a dla dzieci przygotowano place zabaw oraz lodowisko. Niektóre z tras są czynne nawet nocą, co dla wielu jest dodatkową zaletą. Z kolei najnowocześniejszy jest ośrodek Gudauri – perła Kaukazu. O nim jednak opowiemy więcej innym razem…

KKw,fot.rolfvandewal/Pixabay